Ma solidne fundamenty – ukończyłam Akademię Fotografii Artystycznej we Wrocławiu. Dyplom, zatytułowany „Tam na dole zostawiliśmy wszystko, co nas martwi”, był dokumentem realizowanym w górach.
Moje spojrzenie na kadr ma w sobie silny pierwiastek dokumentalny. Gdyby moje życie potoczyło się inaczej, prawdopodobnie współtworzyłabym filmy dokumentalne i wierzę, że ta pasja do rejestrowania czystej prawdy mocno rezonuje w moich obrazach. Choć tam zaczynałam, dziś moje serce bije najmocniej dla fotografii rodzinnej – skupiam się na kobietach w ciąży, parach i dzieciach.
Uwielbiam spędzać czas z dzieciakami. Ich energia jest niesamowita – mają świeże, jeszcze niezniszczone przez dorosłość umysły, wielką kreatywność i te wyjątkowe iskry w oczach. Są dla mnie prawdziwym powiewem świeżości.
Równie mocno fascynują mnie kobiety w ciąży – bije od nich wyjątkowy blask. Cały ten mikrokosmos związany z narodzinami nowego życia, relacja między kobietą, mężczyzną i dzieckiem, to dla mnie coś niepojętego i zachwycającego zarazem.
Sesje zdjęciowe to dla mnie wyjątkowy moment na wyjście do świata i spotkanie z drugim człowiekiem. Uwielbiam Was obserwować: unikalne historie, codzienne podejście do wychowywania dzieci i małe, czułe gesty.
Każde spotkanie z Wami pokazuje mi, jak wiele odcieni ma macierzyństwo, rodzicielstwo. Dla mnie samej – jako kobiety, która marzy o byciu mamą w przyszłości – jest to najpiękniejsza szkoła życia. Największą nagrodą za to, co robię, są Wasze wzruszenia i miłe słowa, które spływają do mnie po każdej oddanej sesji.